Dziki zachód

Napisał Administrator | piątek, 27 lipca 2012 14:11 | 0 comments

Świetlica w Boryszewie, Jeżyczkach oraz tutejsza biblioteka wyruszyły na podbój dzikiego zachodu! Cóż to była za fascynująca wyprawa. Po tradycyjnym malowaniu twarzy, zaczęliśmy zwiedzać miasteczko Indiańskie.

Przejażdżka końmi, kucykami a nawet wielbłądem okazała się nie mała atrakcją. Ze strzelaniem z łuku (jak na szanującego się Indianina przystało) dzieci poradziły sobie wyśmienicie. A propos łuku to mini zoo okazało się strzałem w 10-tkę. Osiołki, muły, strusie, lamy, zebra, daniele a nawet malutki koczkodan przypadły dzieciom szczególnie do gustu. Przy okazji od Pani przewodnik dzieci mogły się dowiedzieć wielu ciekawych informacji o wszystkich mieszkańcach zoo.
Jeśli jesteśmy na westernie to w samo południe musi dojść do jakiejś strzelanki. Nie inaczej było tym razem. Pokaz napadu na bank z udziałem widzów jednych przeraził, innych (na szczęście w większości) rozbawił. A atrakcji wciąż nie było dość.
Zafascynowani dzikim zachodem powróciliśmy do domów w nadziei na kolejną wizytę.

tekst i zdjęcia: Justyna Łosowska

Add comment